Czy sam sobie poradzę z problemem narkotykowym mojego dziecka? Cz.I

moje dziecko bierze narkotykiJeśli rodzic dowie się, że dziecko bierze narkotyki najczęściej jest w szoku. Najważniejsze będzie jednak to co dalej zrobi. Obok bezradności, przerażenia czy gniewu pojawia się pragnienie skutecznego działania. Co wiec w takiej sytuacji robić? Czy działaś samemu? Najczęściej pierwsze przemyślenia w gniewie mówią: ja go oduczę. Tak naprawdę problem narkotyków to nie jest kwestia nieposłuszeństwa. Oczywiście jeśli mimo zakazów nadal bierze narkotyki to będzie nieposłuszeństwo, jednak ono samo nie jest tutaj źródłem problemu. W leczeniu bardzo ważna jest między innymi trzymana dyscyplina. Trzeba jednak wielu innych umiejętności, bo ona sama nie wystarczy. Tak naprawdę trzeba wiedzieć, że gdy głód narkotykowy jest szczególnie silny, jego samodzielne zwalczenie będzie bardzo trudne a rodzice często tego nie wiedzą.

Nasza kultura opiera się w dużej mierze na samodzielności i tym, że trzeba sobie samemu radzić i liczyć tylko na siebie. Oczywiście warto w siebie wierzyć, jednak niestety życie może weryfikować nasze umiejętności i możliwości o czym trzeba pamiętać a nasza wiara może być zachwiana. Samodzielnie radzenie sobie z problemem może się okazać trudne. W naszym kraju jednak nie uczymy się współpracy i korzystani z tego co mogą nam dać inni. U nas wymiana międzyludzka to coś obcego. Najczęściej trudno nam przyjąć oferowaną pomoc i zawsze chcemy wszystko robić sami. W ten sposób często chcemy również udowadniać sobie i innym swoją siłę. Niestety takim hamulcem jest tutaj wstyd.

narkotyki u dzieckaWielu rodziców nie chce w ogóle dopuścić do myśli, że ich dziecko bierze narkotyki a wstyd, który się pojawia sugeruje, że to właśnie rodzic jest winny. Najczęściej boimy się co inni powiedzą o nas, o dziecku, które będzie pod wpływem narkotyków zauważone przez innych. Rodzice starają się ten problem trzymać w tajemnicy, tak by inni się o nim nie dowiedzieli. Często nawet w gronie najbliższej rodziny podejmuje się takie działania i ukrywa się problem. Tak naprawdę to tylko będzie pogłębiać ten problem, gdyż nie będzie wspólnego spojrzenia na tą trudną sytuację, którą oczywiście trzeba jakoś rozwiązać. Będą pojawiać się izolacje, które nie doprowadzą do niczego dobrego i tak naprawdę trudno będzie walczyć z tym problemem skutecznie.